plan jest nastepujący :-P - podróż przez Ukrainę autem na Krym, trwająca ~miesiąc, z zatrzymywaniem się wszędzie gdzie tylko zechcę. zdjęcia zdjęcia zdjęcia zdjęcia + wieczne zachwycenie obecny budżet: 530 złotych 20 groszy + 2 hrywny 46 kopiejek |
nos na szybie. nos, czoło, usta. nieopisywalny chłód. spokój ryby w akwarium. co żywe chce do światła - no chodź, no chodź; już zaczyna się zwykła pogarda. ta czarna wstążka we włosach, pełna rozżalenia, jakie to żałosne... wcale nie czujemy się bezpiecznie. czujemy nieustające niebezpieczeństwo dla wnętrza naszej głowy. - to trzeba natychmiast wypersfadować, zanucić, pogłaskać, cokolwiek. bo powietrze wciąż jeszcze pełne nasłuchiwań, podrażnione wszystkie końcówki nerwów. wypełza z krawędzi zapach kalafiora i nieszczęśliwej miłości. veto! zdarza się narysować w głowie taki mały wiatraczek. magiczne słowo wprawia skrzydła w ruch i wywiewa wszystko złe. magiczne słowo brzmi: ? |
--
Critique our art
--
Niech mnie pan zakopie. Ja już i tak jestem trupem.
/Z błota powstałeś, więc wstań i się otrzep./
dobrze : )
widziałam Cię ostatnio w parku, grałaś na gitarze ; )
--
- Jak mówisz, że nie mamy ze sobą nic wspólnego, układasz usta w sposób...
- Trochę tak, co?
- Aha. Boże, jak śmiesznie...
--
Niech mnie pan zakopie. Ja już i tak jestem trupem.
/Z błota powstałeś, więc wstań i się otrzep./
--
- Jak mówisz, że nie mamy ze sobą nic wspólnego, układasz usta w sposób...
- Trochę tak, co?
- Aha. Boże, jak śmiesznie...
--
Niech mnie pan zakopie. Ja już i tak jestem trupem.
/Z błota powstałeś, więc wstań i się otrzep./
Previous Page12345...Next Page